Głodne dusze odchodzą głodne.

13.3.09

uf

umęczon

niespanie
śnieżenie
uczeniesię
winogrona
tytoń
dym
kofeina
glukoza
tworzenie
herbata

lustro
i twarz jak szmata
człowiek-szmata

---

Czujesz że żyjesz, bo nie masz czasu się zastanawiać i myśleć.
Mam chrypę, zapchane zatoki i pianino w uszach.
I całą noc na malowanie.
Pieprzony karton.



7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dlaczego człowiek, który nie akceptuje rzeczywistości, szuka cieni zamiast realnych kształtów, publikuje swoje rozmyślania na blogu, do którego mają dostęp wszyscy?

Jatej. pisze...

Jedyny poprawny Anonim, z którego nie wypada kpić, to Gall. Reszta jest na tym samym poziomie co fanatyczne feministki i konserwatyści.

Odpowiadam:
Nie wiem. Trzeba by zapytać się kogoś, kto nie akceptuje rzeczywistości.

Anonimowy pisze...

dzięki za opowiedz, szczerze to większość Twoich tekstów jest interesująca, ale niektóre to poprostu zwykłe pieprzenie. To opinia kogoś z zewnątrz, nie obelga, ani krytyka. Powodzenia w dalszym tworzeniu

Anonimowy pisze...

btw ty też na swój sposób jesteś anonimowy

Jatej. pisze...

Cóżem mogę. Dziękuję za opinię, w pełni się z nią zgadzam. Zwykłe pieprzenie, to dobry sposób na radzenie sobie z młodzieńczym mętlikiem w głowie.

Tak wiem. Ale na podstawie nawet tak ubogiej ilości danych o mnie, jaką udostępniłem, można stworzyć sobie całkiem wyraźny obraz postaci. Na podstawie 4 linijek komentarza, też można, zwykle jednak błędny.

Pozdrawiam.

kulka pisze...

ehh J(ateju).. mam nadzieję, że nawet to, tak miłe Ci młodzieńcze pieprzenie, kiedyś Ci zbrzydnie - mówię to ze szczerego serca i z full troską o Twoje przyszłe cenne życisko.

Jatej. pisze...

Życisko to rzycisko.